Świat jest pełen zakrętów, w które źle wchodzimy, a świat rodziców jest jakby tych zakrętów pełniejszy. Wczoraj nasz Tymcio boleśnie przekonał się o tym, o czym jego starsza siostra wie od dawna, że rodzice dzielą się na tych, którzy choć raz uderzyli główka dziecka o framugę drzwi, i na …kłamców.

Menu & Search

Babcie niezłomne. O kobietach walczących w Polsce o prawa ojców

fathersday_babcia2

Rozwód to przede wszystkim tragedia dziecka, które niczemu winne, często nieświadome tego, co się dzieje, musi w jednej chwili stracić połowę rodziny. Stracić połowę rodziny, w XXI wieku, w centrum Europy, w czasie pokoju, to nie jest rzecz normalna. Niestety normalność ostatnio jest trudno dostępna, a dla wielu dzieci wręcz nieosiągalna. Do tej pory o prawa ojców walczyli sami ojcowie, teraz po ich stronie stają matki, które same już są babciami. Bo to właśnie ta połowa rodziny, od ojca, przez babcię, dziadzia, ciotki, wujków po kuzynów i bliskich.

fathersday_babcia3

Forum Matek Walczących o Prawa Ojca

Są zdeterminowane, wnikliwe, zaangażowane i można powiedzieć, że złe na system, ale bardziej jednak pewnie rozżalone, że ich wnuczęta nie mają z nimi kontaktów, tylko dlatego, że system jest wadliwy. Forum Matek Walczących o Prawa ojca założyły kobiety, których synowie toczą batalie sądowe o przyznanie opieki nad dziećmi lub o prawo do ich widywania. Forum walczy m.in., o wprowadzenie do polskiego prawa opieki naprzemiennej. Obecnie w 90% przypadków dziecko zostaje po rozwodzie z matką i najczęściej jest to decyzja obojga rodziców. Niestety problemy zaczynają się później, gdy sąd określa prawa, na których ojciec może widywać się z dzieckiem. Często te kontakty są mocno ograniczone w czasie (np. 1 wizyta na dwa tygodnie), w miejscu (tylko we wcześniej zaplanowanym miejscu) i w formie (bez udziału matki i innych członków rodziny). Druga, nie mniej istotna, a nawet ważniejsza sprawa, to fakt, że w sytuacji, gdy matka postanowi wywiązywać się z postanowień sądu i całkowicie odizolować dziecko od ojca i jego rodziny, to sąd ma ograniczone możliwości wpłynięcia na jej działania. Ojciec wtedy możliwości nie ma żadnych.

Sądy nie egzekwują skutecznie orzeczeń dotyczących kontaktów dziećmi

Naturalne wydawałoby się prawo dziecka do wychowywania przez oboje rodziców nic nie znaczy, jeżeli matka postanowi inaczej. A często kierowana rządzą zemsty na byłym mężu wykorzystuje dziecko jak oręż we własnej walce, nie licząc się z dobrem syna czy córki. Ministerstwo Sprawiedliwości w liście z 23 grudnia 2014r., do Michała Fabisiaka ze Stowarzyszenia „Dzielny Tata.PL” pisze, że:

…obecne rozwiązania prawne ograniczają autonomię sędziów, a w wielu postępowaniach nawet zaostrzają konflikt pomiędzy rodzicami! – Ministerstwo Sprawiedliwości

Ministerstwo dalej zapewnia, że podjęto niezbędne działania legislacyjne, aby zabezpieczyć prawo dziecka do wychowywania przez oboje rodziców.

Opieka naprzemienna

Gdybyś teraz, drogi czytelniku, wolny od uprzedzeń usiadł z kartką papieru i długopisem przy biurku i musiał napisać, jak według ciebie powinna przebiegać opieka nad dzieckiem po rozwodzie rodziców, jestem pewien, że najważniejsze punkty twoich założeń byłyby zgodne z czymś, co w innych krajach znane jest, jako opieka naprzemienna nad dzieckiem. Opieka naprzemienna to nic innego jak podział w czasie, dzięki któremu dziecko spędza jeden miesiąc mieszkając z ojcem, a jeden – z matką. Okresy mogą się wydłużać lub skracać, w zależności od przypadku (może to być tydzień lub kwartał).

Żeby w Polsce zastosować opiekę naprzemienną potrzeba jest zgoda obojga rodziców. W innym wypadku nie ma co o niej marzyć. Forum Matek nie widzi szans na to, aby matki same z siebie na taką formę podziału się zgadzały. Na swojej stronie członkinie Forum piszą:

oczekiwanie, że matki zgodzą się na opiekę równoważną, wspólną,   naprzemienną jest  iluzoryczne.  Przemawiają  za tym: przekonania matki do własnych racji, chęć zemsty za nieudane małżeństwo – któremu to niejednokrotnie jest sama winna, psychoza, której zasadniczym objawem są fałszywe urojenia nie poddające się żadnej perswazji przekonania.

Mocny tekst, jednak przeżycia, na których bazują zapewne też są mocne.

W opiece naprzemiennej inaczej kształtują się też kwestie finansowe. To rodzice, u których mieszka w danej chwili dziecko pokrywają koszt jego utrzymania a wydatki stałe, takie jak szkoła, ferie, etc, pokrywane są po połowie. Brzmi prosto i uczciwie. Niestety jest to mało realne w naszej rzeczywistości.

fathersday_babcia6

RODK (Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny)

Forum Matek za jednego z winnych, a może nawet najbardziej winnego, całej sytuacji uznaje RODK, których działalność Forum uznaje za nielegalną, nazywa je Ośrodkami Antyrodzinnymi, kwestionuje uczciwość oraz merytoryczne przygotowanie. O RODK można przeczytać w Internecie wiele ciekawych historii, i niemal zawsze są to historie mrożące krew w żyłach. Forum Matek uważa, że

utrzymanie ośrodków RODK w strukturach administracyjnych sądów i strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości, godzi w zasady: równości podmiotów opiniujących, zasadę niezawisłości biegłego, zasadę specjalistycznej wiedzy biegłego.

Główne zadania RODK to przeprowadzanie badań psychologicznych, pedagogicznych lub lekarskich oraz wydawanie na ich podstawie opinii, prowadzenie mediacji w sprawach nieletnich i sprawach rodzinnych na zlecenie sądu, sprawowanie opieki specjalistycznej nad nieletnimi skierowanymi przez sąd, prowadzenie poradnictwa specjalistycznego dla nieletnich, ich rodzin oraz rodzin zagrożonych demoralizacją, na zlecenie sądu, współdziałanie z placówkami wykonującymi orzeczenia sądu, instytucjami i organizacjami zajmującymi się problematyką ochrony i umacniania rodziny. (źródło Wikipedia)

W 2013 roku Forum Matek przeciw Dyskryminacji Ojców wskazało lukę prawną, podważającą podstawę prawną stosowania opinii RODK przez sądy, co potwierdziło pismo Biura Spraw Konstytucyjnych Prokuratury Generalnej (Wikipedia)

Systemowa dyskryminacja dzieci

Forum Matek w piśmie do Małgorzaty Fuszary, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, z 20.01.2015, pisze:

Czas skończyć z tą systemową dyskryminacją dzieci, rodziców czy dziadków dziecka – bo czasy ducha poprzedniej epoki bezpowrotnie już minęły, ale jak widać, nie we wszystkich dziedzinach życia rodzinnego, na co wskazuje społeczeństwo. Każdy urząd w Polsce ma obowiązek dbania o społeczeństwo, o jego rozwój i przestrzeganie podstawowych praw dziecka czy człowieka, a obecnie widzimy fikcję oraz pozory funkcjonowania wielu urzędów za nasze, podatników środki.

fathersday_babcia5

„Tato Polski”

W czasie, gdy ojcowie oraz Forum Matek walczą o prawa ojca, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Uprawnienia organizuje kampanię „Tato Polski”, która skądinąd interesująca, bo zachęca do aktywnego wychowywania dzieci przez ojców, powinna być prowadzona równolegle z kampanią na rzecz zapewnienia prawa dziecka do wychowywania przez oboje rodziców, nawet po rozwodzie.

Może przy okazji tej akcji, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, mogłaby odpowiedzieć na pytanie skierowanie do niej przez Forum Matek:

Czy ojciec ma prawo odwiedzić chore dziecko z szpitalu, poza terminami sądownie ustalonych widzeń, czy może też mu nie wolno odwiedzić chorego dziecka w szpitalu, bo tak matka i sąd ustalili?

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle

Tak mówi przysłowie. Zobaczymy, co te Matki wskórają. Przy tej okazji można rozpocząć dyskusję na temat korzyści z posiadania dziadków, których obecność w życiu dzieci zanika, w ogólnej perspektywie, a w perspektywie dzieci rodziców po rozwodzie szczególnie, jak widać po opisanej inicjatywie. Dużo tematów jeszcze do omówienia, warto na każdy zabierać głos, choćby miał tylko mówić „popieram” lub „nie popieram”, bo im więcej głosów, tym więcej można zrobić. A Paniom z Forum Matek należy się ukłon za determinację w dążeniu do celu.

[c5ab_box c5_helper_title=”” c5_title=”Pytania do czytelników:” type=”alert-danger” ]Co ma zrobić ojciec, gdy spotyka swoje dziecko na ulicy? Czy ma udawać, że go nie poznaje jeżeli to spotkanie dziecka ma miejsce w czasie innym niż w sądownie ustalonym? [/c5ab_box]

[c5ab_box c5_helper_title=”” c5_title=”” type=”alert-info” ]

Co sądzicie o takim rozwiązaniu, w którym dziecko np. co miesiąc musi się przeprowadzać? Czy to jest dobre rozwiązanie dla dzieci, których rodzice mieszkają oddzielnie?[/c5ab_box]

Polecane linki:

Forum Matek Walczących o Prawa Ojca

W stronę ojca

Czy wiesz, że miłość ojca jest ważniejsza niż miłość matki?

  • Pankracy

    Dopóki nie zaczniemy edukować matek że najważniejsze jest dobro dziecko a nie ich chęć zemsty to nie wiele się uda zmienić a zwłaszcza prawo. Opieka naprzemienna budzi sprzeciw matek bo odbiera im separację ojca od dziecka czyli ich najprzyjemniejszą zemstę.

  • Gosia Grudkowska

    Nie zgadzam się z Pankracym. Należy edukować wszystkich: bo dziecko to nie karta przetargowa dla niektórych matek, które ograniczają widzenia i dla niektórych ojców, którzy nie płacą alimentów. Oraz sądy, bo prawo do opieki przyznają steorypowo. Kto powiedział, że matki są lepsze, a ojcowie gorsi?

Type your search keyword, and press enter to search