Świat jest pełen zakrętów, w które źle wchodzimy, a świat rodziców jest jakby tych zakrętów pełniejszy. Wczoraj nasz Tymcio boleśnie przekonał się o tym, o czym jego starsza siostra wie od dawna, że rodzice dzielą się na tych, którzy choć raz uderzyli główka dziecka o framugę drzwi, i na …kłamców.

Menu & Search

Krótka historia powstania „Hej Jude” i trzech innych piosenek

fathersday_bono

Już tak mam, że gdy lubię książki danego pisarza, to chcę poznać jego biografię (F. Scotta Fitzgeralda mam dwie na półce,  a przeczytałem trzy). Podobnie jest z muzyką, lepiej mi się słucha Beatlesów i Stonesów znając ich historię, „Hey Jude” brzmi nieco inaczej gdy się wie, w jakich okolicznościach powstała.

Jeżeli chcecie wiedzieć, kim był wielki operowy śpiewak z robotniczego Dublina, dla którego Bono napisał jedną ze swoich najlepszych piosenek i czemu Eric Clapton nie wykonuje „Tears in Heaven” razem  „My Father’s Eyes” na jednym koncercie to …po prostu przeczytajcie. Posłuchać też można. A, jeszcze jedno, wszystkie cztery piosenki w jakiś sposób wiążą się z ojcostwem.

Eric Clapton – My Father’s Eyes

[c5ab_video c5_helper_title=”” c5_title=”” url=”https://vimeo.com/105451207″ ]

Eric Clapton nigdy nie poznał swojego biologicznego ojca, Edwarda Waltera Fryera. Dopiero mając 9 lat dowiedział się, że kobieta, którą nazywał mamą, tak naprawdę jest jego babcią, a jego dotychczasowa siostra to nikt inny, jak biologiczna matka. Jego matka zaszła w ciąże z nim mając 16 lat, ojcem był kanadyjski żołnierz, który stacjonował na wyspach, który w swoim życiu zaliczył kilka małżeństw i miał kilkoro dzieci. Utwór “My father’s eyes” jest parareleą między spoglądaniem w oczy synowi, a spoglądaniem w oczy ojca, którego się nie znało. Jest także piosenką napisaną niejako za swojego syna, który w wieku czterech lat zginął wypadając z 53 piętra wieżowca na Manhattanie. Po tym wydarzeniu Clapton napisał “Tears in Heaven” – nigdy też nie zagrał obu utworów na jednym koncercie, tłumacząc, że każdy z nich jest zbyt obciążający emocjonalnie.

U2 – Sometimes You Can’t Make It On Your Own

[c5ab_video c5_helper_title=”” c5_title=”” url=”https://www.youtube.com/watch?v=NFz9vf3nG0I” ]

Bono napisał ten utwór w hołdzie dla swojego ojca, Boba Hewsona, a pierwszy raz zaśpiewał na jego pogrzebie w 2001r. O swoim ojcu mówił, że był wielkim śpiewakiem, tenorem z robotniczego Dublina, który wieczorem lubił słuchać opery. Nie mieli najlepszych relacji, Bono wielokrotnie powtarzał, że żałuje, że nie poznał go lepiej. W tekście piosenki jest zdanie “jesteś powodem, na którego opera gra we mnie”. Podczas wykonywania tego utworu Bono często zdejmuje okulary, nawiązując do słów często kierowanych do niego przez ojca: Bono, czemu nigdy nie ściągasz tych pieprzonych okularów?!

Pearl Jam – I’m Still Alive

[c5ab_video c5_helper_title=”” c5_title=”” url=”https://www.youtube.com/watch?v=VbhsYC4gKy4″ ] Eddie Vedder wychowywany był przez przybranego ojca. Gdy dowiedział się prawdy, było już za późno aby poznać biologicznego ojca – Edward Severson III już nie żył. Rodzice artysty rozstali się gdy miał rok, później raz tylko spotkał się z ojcem, jednak wtedy powiedziano mu, że to bliski przyjaciel rodziny. Piosenka opowiada właśnie o tym, jak nastolatek dowiaduje się prawdy z ust matki. Refren “Ja wciąż żyję!” powszechnie odbierany jako afirmacja życia, jest czymś odwrotnym – refren jest odpowiedzią na wieść o śmierci swojego biologicznego ojca, co zwłaszcza w kontekście napiętych relacji z ojczymem, brzmi raczej jak przekleństwo.

The Beatles – Hej Jude

[c5ab_video c5_helper_title=”” c5_title=”” url=”https://www.youtube.com/watch?v=PgJQ6LQ8x1E” ]

Piosenka napisana dla Juliana, pięcioletniego wówczas, syna Johna Lennona i Cynthi Powell. Nie jest to piosenka o ojcu, ani nie jest napisana przez ojca, jednak mogłaby być. Napisał ją Paul MacCartney, który na wieść o odejściu Johna Lennona od swojej rodziny pojechał ich pocieszyć. W drodze ułożył słowa piosenki. Jest to jedna z trzech piosenek The Beatles inspirowanych Julianem. Paul MacCartney był mu znacznie bliższy niż ojciec, o którym Julian częściej wypowiadał się negatywnie. O tym, że piosenka została napisania dla niego, Julian Lennon dowiedział się dopiero po dwudziestu latach od jej powstania.

Lubię takie ciekawostki. Kiedyś na lekcji polskiego zapytany przez moją nauczycielkę, co zainspirowało Orwella do napisania „Folwarku Zwierzęcego” odpowiedziałem, że widok konia maltretowanego przez młodego chłopca. Teraz w wolnych chwilach szukam podobnych, tyle, że w jakiś sposób związanych rodzicielstwem, szczególnie z ojcostwem. Tak jak powyższe.

  • Też lubię drążyć w ten sposób. Zupełnie inaczej się podchodzi potem do danego utworu. Kocham The Beatles. Jako małe dziecko uwielbiałam Paula. Gdy stałam się nastolatką przyglądałam się zachwytom nad Johnem. Uwielbiam jego utwory, ale to zawsze Paul był bliski memu sercu. Później wczytywałam się w ich biografie, i patrzę na nich inaczej niż 25 lat temu. Ale (wręcz) chory ambicjonalnie Paul nadal jest dla mnie niesamowity.
    ps. ja ich poznałam naprawdę jako dziecko 😉 A na ich filmach uczyłam się czytać. Lektor na kasetach VHS nie był jeszcze w modzie.

    • To ja jestem z „Team Lennon” 😀 (I z „Team Edward” … No co? :D). Pozostałych historii nie znałam :)

      • Talent miał niesamowity. A emocjonalnie „spaczony” czy „pokrzywdzony” był jak każdy z nas.

      • MacCartneya po prostu lubię, za teksty, za muzykę, za postawę. Lennona lubię też, jednak mniej. Julian powiedział o nim kiedyś, że był hipokrytą, że śpiewał o pokoju na świecie a jego bliscy już go nie interesowali. A już wcale nie przepadam za Yoko Ono – odrzuca mnie pod każdym względem 😉

        Moje starsze siostry słuchały Beatlesów, do mnie ta fascynacja dotarła dopiero po dwudziestce, razem z Elvisem i Bobem Dylanem.

        • Mnie zaraził nimi tata. W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że Lennon był okropnym egoistą. Nie umniejszało to jego twórczości, ale jego osobie w moich oczach.

          • To, czego nie lubię u Lennona to wszystko to, co składa się na Imagine – ten utwór jest dobry i słaby jednocześnie, wzbudzający pozytywne emocje i fałszywy jednocześnie, prosty i przerysowany, i tak dalej.

  • Tutaj Mamy

    Nie miałam o tym pojęcia!Bardzo lubię wynajdywać takie ciekawostki, ale jeśli chodzi o motywy filmowe. Trochę juz mi się nazbierało tego, to może i ja napiszę ciekawostkowego posta…Zuzka

    • Napisz, chętnie przeczytam. Od kilku tygodni nie mogę ukończyć postu o najlepszych rolach ojców w kinie, zbierałem pomysły nawet tutaj i zostało mi jeszcze do obejrzenia dwa filmy z mojej listy do sprawdzenia. Może po świętach mi się uda.

Type your search keyword, and press enter to search