Świat jest pełen zakrętów, w które źle wchodzimy, a świat rodziców jest jakby tych zakrętów pełniejszy. Wczoraj nasz Tymcio boleśnie przekonał się o tym, o czym jego starsza siostra wie od dawna, że rodzice dzielą się na tych, którzy choć raz uderzyli główka dziecka o framugę drzwi, i na …kłamców.

Menu & Search

Poznaj moich rodziców

fathersday_poznaj_rodzicow

M. z Olką zasnęły. Zszedłem na dół i zobaczyłem mamę śpiącą przed telewizorem. Usiadłem na kanapie obok. Po chwili dosiadł się też tata. I tak jest codziennie – powiedział wskazując na śpiącą mamę. Ledwie skończył mówić jak zauważyłem, że zasnął w podobnej do mamy pozie. Przebudziła się mama, rozejrzała po pokoju, wskazała na śpiącego tatę i mówi: popatrz jak śpi!. Zaśmiałem się i przypomniałem, że dopiero też spała. Nie skończyłem jeszcze mówić, jak zauważyłem, że zasnęła. W tym momencie przebudził się tata i zdezorientowany zapytał: co mówiła? Śmiałem się pod nosem i miałem wrażenie, że mogliby tak rozmawiać do rana.

Rodziców mam jednak zabawnych. Prowadzą ten swój specyficzny dialog już tak od lat, tak jak od lat mama ukrywa, że pali, a tata, udaje, że o tym nie wie. Prowadzi to czasem do dość zabawnych sytuacji, jak wtedy, gdy ciemną nocą mama szła z papierosem od stajni do domu i zauważyła idącego w przeciwnym kierunku tatę. Starała się okryć papierosa w dłoni, gdy go mijała. Zamienili parę słów i poszli w swoich kierunkach, i gdy mama już dochodziła do domu, tata, mając na myśli ukrytego w dłoni papierosa, zawołał: coś ci ta latarka słabo świeci!

Jakiś czas temu mama miała stłuczkę. Wyprzedzała inną kobietę, gdy ta skręciła niespodziewanie w lewo przez co dwa samochody mocno się o siebie otarły. Pokłóciły się między sobą o to, kto jest winny, z czym że obie chciały …wziąć winę na siebie. Nie mogąc dojść do porozumienia wezwały mężów. Sytuacja dla obu była jasna, mąż tamtej kobiety szybko ocenił, że to wina jego żony i nakazał jej napisanie oświadczenia, na co ta z chęcią przystała przy proteście mojej mamy. Gdy już się mieli rozjeżdżać moja mama powiedziała: dobrze, że nie zadzwoniliśmy na policję, bo i ja bym dostała mandat i pani. A niby czemu Pani by miała dostać mandat? – zapytał od niechcenia mąż drugiej kobiety. – Bo tu skrzyżowanie jest, a na skrzyżowaniu nie można wyprzedzać – powiedziała moja  mama rzucając inne światło na zaistniałe zdarzenie. Było już jednak za późno, cała wina poszła na konto jednej tylko sprawczyni.

Gdy tata mój poznał M., to niby tak zwyczajnie rzucił do niej: nie wiedziałem, że Konrad ma tak dobry gust. To po ojcu  – dodała szybko moja mama.

Lubię moich rodziców.

  • Jo Ma

    No to faktycznie – nudno z nimi nie masz :)))

  • Świetni są. A akcja ze stłuczką wybitna:)

    • I gdy pomyślę, że to jedna z kilkudziesięciu podobnych historii z moją mamą w roli głównej… :)

  • Tata Potwora

    Fantastycznie. Zazdroszczę – u mnie została już tylko mama, a i to według lekarzy już niedługo.

    Ciesz się ich obecnością tak długo jak możesz. I młodej daj jak najwięcej czasu z nimi.

    • Współczuję, bo wiem, że to duża strata. Masz rację, Olka ma komplet dziadków i czerpie z tego garściami. To prawdziwy skarb dla niej i dla nas.

  • Hahaha, są obłędni! 😀 Stanowczo żądam więcej dialogów w ich wykonaniu na blogu! 😉

  • Super! Muszą być przesympatyczni!

  • Powinszować fajnych rodziców :)

  • Aga z www.makeonewish.pl

    JA TEŻ ICH LUBIĘ :) szkoda, że dopiero teraz odkryłam ten wpis. Ale lepiej późno niż wcale :)

Type your search keyword, and press enter to search