Tato, wziąłeś dużo pieniążków? – zapytała Olka gdy wychodziliśmy po zakupy. Tak – odpowiedziałem pochopnie. To dobrze – powiedziała – bo w tym sklepie jest dużo zabawek, ale można je kupić tylko, gdy ma się dużo pieniążków. Poczułem jak pułapka się zatrzaskuje.

Menu & Search

Rekin

Ola przyszła z różowymi spodenkami od piżamki na głowie. Nogawki zwisały jej po bokach niczym uszy spaniela, a w ręku trzymała kuchenne sitko. Tato – powiedziała poważnym tonem – musimy złowić rekina. Rekina? – zapytałem. Tak, rekina. Nałożyłam na głowę spodenki, żeby mnie nie ugryzł – powiedziała robiąc taką minę, jakby wszystko zostało wyjaśnione.

 

Mieliśmy sitko i plan złapania rekina. Skradaliśmy się na paluszkach do pokoju. Jak ktoś zobaczy rekina, niech powie stop – powiedziałem. Stop! – odpowiedziała Ola. Rekina leżał na dywanie, zapakowaliśmy go do sitka i ruszyliśmy na dalsze polowanie.
Rekin Olki nie ugryzł. Spodenek jednak działały.

Type your search keyword, and press enter to search