Tato, wziąłeś dużo pieniążków? – zapytała Olka gdy wychodziliśmy po zakupy. Tak – odpowiedziałem pochopnie. To dobrze – powiedziała – bo w tym sklepie jest dużo zabawek, ale można je kupić tylko, gdy ma się dużo pieniążków. Poczułem jak pułapka się zatrzaskuje.

Menu & Search

Pies by się uśmiał

fathersday_elza

Dwie historie o tym, że czasem podstęp działa dobrze, a czasem nie do końca.

Olka nie chciała zjeść obiadu, ale zgodziła się za to, aby przechować dla mnie w swoim brzuszku kawałek mięska i ziemniaczkòw. Schowała tak kilka dobrych porcji, nawet gdy powiedziałem, że więcej już na później nie potrzebuję i żeby nie robiła mi psikusów. Potrzeba psikusów była jednak tak silna, że w jej brzuszku wylądowała słuszna część obiadu, której miałem już nigdy nie zobaczyć.

Olka jest dumna ze swoich psikusów. Ja też.

 

Olu – mówię do córki, gdy siedzimy za domem dziadków – szybciej wcinaj tego kotlecika, bo za chwile przyjdzie Elza i swoim wielkim czerwonym językiem zmiecie ci go z talerzyka! Olka sztywnieje, robi wielkie oczy i drżącym od podekscytowania głosem mówi: CHCĘ TO ZOBACZYĆ!

Tym razem była wyjątkowo cierpliwa.

Type your search keyword, and press enter to search