Tato, wziąłeś dużo pieniążków? – zapytała Olka gdy wychodziliśmy po zakupy. Tak – odpowiedziałem pochopnie. To dobrze – powiedziała – bo w tym sklepie jest dużo zabawek, ale można je kupić tylko, gdy ma się dużo pieniążków. Poczułem jak pułapka się zatrzaskuje.

Menu & Search

Nasza prawdziwa drużyna

Ola z Martką oglądają mecz siatkówki.
– Mamo, a gdzie jest teraz nasza prawdziwa drużyna?
– Prawdziwa drużyna?
– Tak, prawdziwa, ta w czarnych koszulkach.
– ….
– Ta którą widzieliśmy na żywo!
– Czy to Legia Warszawa?
– Nie, mamusiu, Korona! Korona się nazywa!

Korona, a nie Legia. Bolałoby gdyby nie fakt, że chodzi o Koronę Handball Kielce.

Type your search keyword, and press enter to search