Tato, wziąłeś dużo pieniążków? – zapytała Olka gdy wychodziliśmy po zakupy. Tak – odpowiedziałem pochopnie. To dobrze – powiedziała – bo w tym sklepie jest dużo zabawek, ale można je kupić tylko, gdy ma się dużo pieniążków. Poczułem jak pułapka się zatrzaskuje.

Menu & Search
Posts in Category

teksty osobiste

Na skróty

Wracaliśmy z Olą samochodem do domu i gdy już byliśmy niemal pod samą bramą Ola powiedziała: Nie, tato, musimy pojechać skrótem! Minęliśmy więc dom, zawróciliśmy przy szkole, cofnęliśmy się dobre pół kilometra, skręcili przy przychodni, minęli kościół, obok zarośniętego boiska skręciliśmy w uliczkę, na której końcu znajdował się nasz dom, i gdy już byliśmy pod […]

Continue Reading

Pośpiech

Mam 32 lata i nadal mam coś w sobie z dziecka. Wstaję o 5:00 rano, z domu wychodzę o 6:00. W tym czasie dzieci jeszcze śpią. W trakcie tej pierwszej godziny myje się, prasuję ciuchy, ubieram i jem śniadanie. Robię też mleczko Tymkowi. Dzisiaj Tymek się przebudził, wypił mleczko i leżał patrząc mi w oczy. […]

Continue Reading

Nawet tatuś to wie

– Tato, mama powiedziała, że musimy jechać ostrożnie – powiedziała Ola i dodała po chwili: Wszyscy to wiedzą, że trzeba jeździć ostrożnie! Nawet ty, tatusiu, prawda? – Tak, nawet ja to wiem, Olu – roześmiałem się. Czy jadę ostrożnie? – Tak, ale dopiero zwolniłeś, prawda? – Tak, zwolniłem. A wcześniej jechałem ostrożnie? – Nie bardzo. […]

Continue Reading

Żona księdza.

Do Katthult przybyła pastorowa – przeczytałem na głos gdy siedzieliśmy na tarasie. Były to pierwsze słowa kolejnego opowiadania o Emilu ze Smalandii Astrid Lindgren. – Czy wiesz, Olu, kim jest pastorowa? To żona pastora, takiego księdza – dodała Martka. – Księdza? – Tak, takiego, jakiego widzieliśmy dzisiaj – powiedziałem. Ale naszego księdza, gdy go zobaczysz, […]

Continue Reading

Nasza prawdziwa drużyna

Ola z Martką oglądają mecz siatkówki. – Mamo, a gdzie jest teraz nasza prawdziwa drużyna? – Prawdziwa drużyna? – Tak, prawdziwa, ta w czarnych koszulkach. – …. – Ta którą widzieliśmy na żywo! – Czy to Legia Warszawa? – Nie, mamusiu, Korona! Korona się nazywa! Korona, a nie Legia. Bolałoby gdyby nie fakt, że chodzi […]

Continue Reading

Drapanie

Ej, Tymek mnie podrapał! – krzyknęła Olka, gdy Tymek przejechał jej pazurkami po ramieniu, a po chwili spokojnym głosem dodała: I to było miłe z jego strony, bo właśnie tutaj mnie swędziało! Ola kocha Tymka. Ola kocha wszystkie maluszki. Bo one drapią – wyjaśnia – a ja lubię drapanie!

Continue Reading

Skąd się biorą księżniczki

Ole rozejrzała się po łazience i powiedziała: – Ta łazienka jest magiczna! – Czemu tak uważasz? – zapytałem. – O, ta wanna jest magiczna. Gdy naciśniesz dwa guziczki to robią się bąbelki. I ten kran jest magiczny – gdy przekręcisz zawór, to leje się woda. I ten przycisk jest magiczny – gdy go naciśniesz to […]

Continue Reading

Spokojna noc

W środku nocy, jak w wierszu Josifa Brodskiego „śpi mocno cały świat. Posłanie, strop, obrazy, krzesła, ściany, zasuwy, haki, szafa pełna szat, zasłony, świeca, kredens, stół, dywany.” Śpi mocno cały świat do czasu aż z drugiego pokoju dobiega mnie wołanie Oli: mamooo, tatooo! Zrywam się z łóżka, szybko i cicho. Szybko i cicho uderzam barkiem […]

Continue Reading

Dziewczyna na 102

Olka zjadła talerz rosołu i cztery daktyle. Usiadła na kanapie i zapytała: a co teraz mogę sobie zjeść? Kilka dni wcześniej zjadła dużą miskę owsianki z bananem, usiadła na kanapie, wstała i poprosiła o kanapeczkę. Wracając do stołu powiedziała: kiszki grają mi marshalla! Ma już 101 cm, ale córeczką jest na 102.

Continue Reading

Wydało się

Ola myślała nam tym, kto będzie jej czytał do snu i wybrała mnie. Gdy poszedłem wybierać książeczki powiedziała konspiracyjnym tonem do M: Tata jest fajny, on zawsze czyta mi więcej niż jedną książeczkę!

Continue Reading
Page 1 of 7 1 2 3 7
Type your search keyword, and press enter to search