Tato, wziąłeś dużo pieniążków? – zapytała Olka gdy wychodziliśmy po zakupy. Tak – odpowiedziałem pochopnie. To dobrze – powiedziała – bo w tym sklepie jest dużo zabawek, ale można je kupić tylko, gdy ma się dużo pieniążków. Poczułem jak pułapka się zatrzaskuje.

Menu & Search

fathersday_zguba

Tato, znalazłam twój krawat – mówi z dumą Olka trzymając w ręku mój ulubiony krawat, którego szukałem od kilku dni. Był w moim plecaczku, schowałam go tam, aby się nie zgubił. Z niecierpliwością czekam na kolejne znaleziska mojej córki.

Continue Reading

Freudowska pomyłka

fathersday_freud

Och, jak jest gorąco, prawda Olu? – powiedziała M. Taaak! Jak tata wróci z pracy, to pójdziemy na spacer wpuścić trochę świeżego powietrza do naszych brzuszków! Bo wiecie, my często na spacerach wstępujemy do lodziarni.

Continue Reading

Punkt odniesienia

– Ola, kocham cię najmocniej na świecie – mówi z czułością M. – Tak mocno jak tata? – odpowiada jej Ola.   Zawsze warto mieć dobry punkt odniesienia.

Continue Reading

Pies by się uśmiał

fathersday_elza

Dwie historie o tym, że czasem podstęp działa dobrze, a czasem nie do końca. Olka nie chciała zjeść obiadu, ale zgodziła się za to, aby przechować dla mnie w swoim brzuszku kawałek mięska i ziemniaczkòw. Schowała tak kilka dobrych porcji, nawet gdy powiedziałem, że więcej już na później nie potrzebuję i żeby nie robiła mi […]

Continue Reading

To jest mój super rowerek, on jedzie sam, gdy ja jego pcham…

Ola, 3.5l

Wyścigi konne

Tor Wyścigów Konnych na Służewcu. Olka wskazała, który koń według niej wygra drugą gonitwę. Stoimy przy kasie i obstawiamy. Pani kasjerka dając mi kupony mówi: Tylko jeżeli chce pan dać je dziecku, to proszę daleko od kas. Dzieci nie mogą obstawiać gonitw – mówi patrząc na moją trzyletnią Olkę, siedzącą u mnie na rękach i […]

Continue Reading

Małżeństwo

Ola mając 2,5 roku weszła do pokoju, stanęła przed nami i zapytała: Mamo, tata jest Obszyński, ja jestem Obszyńska, a czemu ty jesteś Rafalska? Po krókiej ciszy M. odpowiedziała: Nie wiem, zapytaj tatę.   Poczułem się winny.

Continue Reading

Rekin

Ola przyszła z różowymi spodenkami od piżamki na głowie. Nogawki zwisały jej po bokach niczym uszy spaniela, a w ręku trzymała kuchenne sitko. Tato – powiedziała poważnym tonem – musimy złowić rekina. Rekina? – zapytałem. Tak, rekina. Nałożyłam na głowę spodenki, żeby mnie nie ugryzł – powiedziała robiąc taką minę, jakby wszystko zostało wyjaśnione.   […]

Continue Reading

Przedszkole dzieci chorych.

Gdy tego roku przyszła wiosna, my z Olką witaliśmy ją na Oddziale Pediatrii Ogólnej Szpitala w Dziekanowie Leśnym. Wyjeżadzliśmy z domu gdy była jeszcze zima. M. żegnała nas wtedy ze łzami w oczach. Miało nas nie być zaledwie godzinę, może dwie. Ledwie ruszyliśmy z podwórka, a już musieliśmy się wrócić po drobne na parking. M. […]

Continue Reading
Page 3 of 14 1 2 3 4 5 14
Type your search keyword, and press enter to search