Tato, wziąłeś dużo pieniążków? – zapytała Olka gdy wychodziliśmy po zakupy. Tak – odpowiedziałem pochopnie. To dobrze – powiedziała – bo w tym sklepie jest dużo zabawek, ale można je kupić tylko, gdy ma się dużo pieniążków. Poczułem jak pułapka się zatrzaskuje.

Menu & Search

Wózeczek

Codziennie przemierzamy wózkiem kilometry po domu, starając się uśpić Tymka. Dzisiaj jeździłem z nim od 5:00 rano do 9:00. Dwie godziny później stojąc w Auchan przed regałem z suszonymi owocami zorientowałem się, że bujam energicznie dużym wózkiem na zakupy, jak jakiś człowiek niespełna rozumu.

Continue Reading

Kto wychowuje dziecko i zbiera burzę?

Pod koniec listopada tego roku Olka straciła do nas cierpliwość. Do tamtego czasu była pogodną dziewczynką, którą najbliżsi znajomi i rodzina zachwalali za opanowanie i ugodowość. Popełniłem błąd, który być może przytrafił się i Wam – miałem nadzieję, że tak już zostanie na zawsze. Zmiana, która zaszła wraz z końcem jesieni kompletnie nas zaskoczyła. A […]

Continue Reading

Wyjście do pracy

Zanim wszystko się zaczęło, zanim poznałem M. (bo wszystko zaczęło się właśnie wtedy) budziłem się rano i zanim wyszedłem do pracy oglądałem klasykę kina na TCM. Siedziałem przy kawie i zachwycałem się czarno-białymi filmami i grą Jacka Lemmon’a, Gregorego Peck’a i Paula Newman’a. Gdy nie oglądałem filmów to czytałem. Czytałem wtedy dużo, poznałem w całości […]

Continue Reading

Lubię moich rodziców

Przy rodzinnym stole zastawionym sałatkami, wędlinami, śledzikiem, wódką i kompotem, moja ciocia spiera się z moją mamą o możliwość zastosowania jakichś haczyków do zawieszenia zasłon. – Tego się, kochana, nie da zrobić – mówi ciocia. – Ja to zrobię – mówi moja mama. – Ale jak to zrobisz? To jest, Tereska, niemożliwe! – A mówię […]

Continue Reading

Rodzicielstwo to taka piękna katastrofa…

To paradoks, w którym A zalicza się do zbioru B, do którego nie zalicza się A. Rzecz trudna do pojęcia a jednak prawdziwa. Doświadczenie tego paradoksu cieszy jak nic innego na tym świecie. A Od kiedy jestem rodzicem moje życie towarzyskie zmieniło się nie do poznania. Rzadko spotykam się wieczorem ze znajomymi, a jeżeli się […]

Continue Reading

Dziecko wszystko zmienia

Wieczór, pierwszy pokój, radio cicho gra. Wieczór ten sam, ta sama chwila, drugi pokój, dziecko cicho śpi. Pierwszy pokój ponownie, kanapa, na kanapie on i ona. Nic się nie dzieje. Wzrok obojga skierowany przed siebie, żadnych słów. Cisza. Jak w czeskim filmie – mówi on bez związku z niczym. A miałam podróżować po świecie – […]

Continue Reading

Dwulatka czyta Gombrowicza. No, prawie.

Nigdy nie przepadałem za Gombrowiczem. Nie polubiłem „Ferdydurke” i później nie sięgnąłem już po nic więcej (no może nie do końca, fragmenty „Dzienników” czytałem gdy brat w kiblu zostawiał). Dlatego też nie zareagowałem entuzjastycznie gdy Olka ściągnęła z półki “Przeciw poetom” tegoż autora i poprosiła abym jej przeczytał. Czytałem już Olce Konwickiego, jednak Gombrowicz to […]

Continue Reading
Page 4 of 14 1 2 3 4 5 6 14
Type your search keyword, and press enter to search